NAJNOWSZE SŁOWNICTWO POLSKIE
Zamknij

Nowi Użytkownicy

Dołącz do Obserwatorium!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać hasła, komentarze i zdjęcia.
lub
Zarejestruj się tutaj

Obecni Użytkownicy

Zaloguj się na swoje konto
lub
Nie pamiętasz hasła?

Dajemy (nowe) słowo, odc. 1(230) – PREDESER

20.04.2025, 11.00
Drukuj

 

 

Zapraszamy do kolejnej odsłony naszych felietonów kulturowo-językowych o najnowszych słowach w polszczyźnie.

Dajemy (nowe) słowo, odc. 1(230) – PREDESER Fot. Aleksandra Michalska-Szwagierczak

 

Tym razem cykl felietonów będziemy publikować pod dobrze już znanym tytułem DAJEMY (NOWE) SŁOWO, pod którym na fanpejdżu Obserwatorium Językowego UW – Nowe Wyrazy przedstawiamy Wam ciekawe neologizmy (dotychczas opublikowaliśmy 229 odcinków/postów).

 

Raz w tygodniu przez najbliższych 25 tygodni (do 12 października 2025) będziemy prezentowali wybrany neologizm w formie krótkiego felietonu kulturowo-językowego ilustrowanego autorską humorystyczną grafiką uznanej ilustratorki, Aleksandry Michalskiej-Szwagierczak. Życzymy miłej lektury!

 

 

 

 

 

PREDESER

 

odc. 1(230)

 

Słownictwo z pola wyrazowo-znaczeniowego GASTRONOMIA rozwija się współcześnie bardzo intensywnie. Pojawiają się coraz to nowsze potrawy, napoje i produkty spożywcze, powstają nowe style gotowania i serwowania dań, rozwija się nauka dobrego odżywiania.

 

W Obserwatorium Językowym UW odnotowaliśmy niedawno słowo predeser. Predeser, rzadziej zwany także przeddeserem, to drobna słodka lub słona przekąska podawana dla oczyszczenia i pobudzenia kubków smakowych między daniem głównym a właściwym deserem. Predesery znajdziemy zwykle w menu wykwintnych, ekskluzywnych i nowoczesnych restauracji. Jeśli rozejrzymy się po menu restauracyjnych i opisach dostępnych w internecie, znajdziemy liczne przykłady predeserów, którymi mogą być np.: mus waniliowy, sorbet z grillowanych jabłek i szczawiu podany w zmrożonej miseczce, puree z jeżyn, pasta z czarnego sezamu, biała czekolada, seler naciowy, jagody, kokos, kwaskowate lody z agrestu z dodatkiem marakui, ser Brillant Savarin przełożony truflą, polany miodem gryczanym, praliny z biała czekoladą o nutce marakui oraz liścia laurowego, mus z pasiflory i mandarynek z ziołami podany w zmrożonej łupince po marakui. Moglibyśmy długo wymieniać. Jak wspomnieliśmy, funkcją wszelkiego rodzaju predeserów jest odświeżenie podniebienia po daniu głównym, a przed właściwym deserem. Jest to funkcja inna od funkcji czekadełka, czyli niewielkiej przekąski służącej zaostrzeniu apatytu, podawanej gościom restauracji w czasie oczekiwania na zamówienie czy też starterów, czyli przystawek lub pierwszych dań podawanych przed głównym posiłkiem.

 

W tym miejscu warto też zwrócić uwagę na powiązanie wspomnianych czekadełek z deserami. Takie czekadełko, którym może być na przykład kilka kawałków pieczywa (zwykle pszennego) z oliwą, smalcem, pastami, pasztetami, to nie jest miły ukłon w stronę klienta i gratis, lecz przemyślna strategia obliczona na zwiększenie zysków, można by rzecz, wręcz pułapka, jaką zastawiają na nas restauratorzy. Zjedzenie przed posiłkiem w restauracji kilku kawałków chleba powoduje znaczny wzrost poziomu glukozy we krwi, a więc chwilowo pobudza. Chleb to źródło skrobi, która zamienia się w organizmie w glukozę, cukier prosty. Jesteśmy ukontentowani i czekamy cierpliwie na zamówione danie (lub dania). Jednak już około półtorej godziny później poziom glukozy we krwi gwałtownie opada, obniża się nasz nastrój i wówczas potrzebujemy kolejnego „cukrowego strzału”. Właśnie w tym momencie – nie inaczej – pojawia się ze strony kelnera propozycja deseru. Prawie wszyscy, którzy jedzą czekadełko zawierające chleb poddają się temu mechanizmowi, przemyślnemu zabiegowi marketingowemu restauratorów.

 

Oczywiście, my do niczego nie namawiamy, ani niczego nie odmawiamy. Smacznego!

 

W kolejnym odcinku (27 kwietnia 2025):

TERAPIOBUS

 


Maciej Czeszewski

publikacja: 20.04.2025, 11.00, ostatnia aktualizacja: 12.05.2025, 19.58


facebook